Przedstawiciele amerykańskiej ambasady na oficjalnym Twitterze placówki wystosowali apel do ludzi o unikanie miejsca zamachu.
"Ten atak był skazany na niepowodzenie"
- powiedział funkcjonariusz policji.
Zamachowiec próbował wjechać na teren placówki, która chroniona jest przez specjalne bariery. Policjanci udaremnili jednak atak, ale kilku z nich zostało rannych - przekazał cytowany przez AFP przedstawiciel policji. Oprócz tego uszkodzony został policyjny radiowóz, który stał kilka metrów od głównej bramy ambasady.
Według radia Mosaique w ataku, do którego na razie nikt się nie przyznał, mógł brać udział również drugi napastnik.
Reuters zauważa, że był to najpoważniejszy atak w Tunezji od lata ubiegłego roku. Dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie (IS) poinformowała, że stoi za trzema eksplozjami, do których doszło w Tunisie w lecie 2019 roku. Jedna z nich miała miejsce w pobliżu ambasady Francji, zginął wówczas policjant.
Kluczowy dla Tunezji sektor turystyki bardzo ucierpiał po zamachach terrorystycznych z 2015 roku na muzeum Bardo w Tunisie oraz na plażę hotelową w kurorcie Susa, w wyniku których zginęło kilkadziesiąt osób.
Dyplomaci, którzy współpracowali z tunezyjskimi władzami nad bezpieczeństwem, twierdzą, że w ostatnich latach stały się one bardziej skuteczne w zapobieganiu i reagowaniu na ataki bojowników.
#Tunisia
— Woland (@Woland2485) March 6, 2020
Suicide #IED goes off in front of #USA embassy in Berges du Lac, #Tunis. 5 police officers reportedly injured. Most likely #ISIS pic.twitter.com/aTEMyuswFT