Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

„WSJ” wie, co jest dobrym sposobem na Putina i Łukaszenkę. „Jeśli ktokolwiek się ośmieli...”

- Najlepszym krótkoterminowym podejściem będzie nałożenie cięższych sankcji na rzeczy takie jak eksport potażu i wywarcie nacisku na kraje Bliskiego Wschodu, by wstrzymać loty do Mińska. W dłuższej perspektywie, Europa będzie musiała zmniejszyć swoje uzależnienie od rosyjskiej energii - twierdzi "Wall Street Journal" w tekście poświęconym kryzysowi migracyjnemu. - Zabicie gazociągu Nord Stream 2 byłoby dobrym początkiem, jeśli ktokolwiek ośmieli się to zrobić - dodaje.

Autor:

Białoruski prezydent jest bezwzględnym, zdolnym do wszystkiego dyktatorem, który gnębi własny naród, a teraz walczy z Unią Europejską, tak portal RTL Nieuws kreśli sylwetkę Alaksandra Łukaszenki.

Holenderskie media poświęcają coraz więcej uwagi kryzysowi na granicy białorusko-polskiej i samemu Łukaszence. Portal RTL Nieuws uważa, że europejska klasa polityczna ma do czynienia z mściwym i bezwzględnym politykiem, który „jest zdolny do wszystkiego”.

- Ostatni dyktator w Europie wysoko wygrał ostatnie wybory prezydenckie, ale osiągnął to dzięki oszustwom na masową skalę

 – czytamy w portalu. Serwis przypomina, że Białorusini zwrócili się przeciwko Łukaszence, ale ten nie chce oddać władzy.

- Łukaszenka stracił reputacje, ale nie chce oddać władzy – twierdzi korespondentka RTL Nieuws Eva Hartog. Protestujący są bici i zdarzają się nawet zgony, dodaje Hartog i przypomina, że liderka opozycji Swiatłana Cichanouska została zmuszona do opuszczenia kraju.

- Europejskie sankcje nie robią na Łukaszence żadnego wrażenia. Protestujący, politycy i niezależni dziennikarze są skazywani na lata więzienia i poddawani torturom

 – czytamy na portalu.

RTL Nieuws przypomina genezę kryzysu migracyjnego na granicy z Polską i Litwą. To białoruski dyktator ma być inicjatorem ściągania uchodźców z Bliskiego Wschodu i kierowania ich na granicę z Unią Europejską.

- Prezydent cieszy się wsparciem wpływowych służb bezpieczeństwa oraz prezydenta Rosji – twierdzi Eva Hartog. Jej zdaniem Putin nie ma wyjścia i musi wspierać dyktatora, bo bez niego obawia się utraty wpływów na Białorusi.

- Łukaszenka będzie torturować protestujących, będzie igrał życiem uchodźców na granicy z Polską. On jest zdolny do wszystkiego, aby tylko utrzymać władzę

 – dodaje korespondentka portalu.

WSJ: Rosja wykorzystuje Łukaszenkę

"To wygląda na zainspirowaną przez Putina polityczną kampanię hybrydową. Celem jest destabilizacja Polski i jej sąsiadów i jednocześnie kreowanie podziału wewnątrz UE" - czytamy w komentarzu redakcyjnym "Wall Street Journal", opisującym kryzys na granicy oraz rosyjski szantaż energetyczny wobec Europy.

"WSJ" zaznacza, że dotychczas sztucznie wywołany kryzys migracyjny odniósł w dużej mierze skutek odwrotny od zamierzonego, bo odwrócił uwagę od sporu Warszawy z Brukselą w sprawie praworządności i wywołał falę solidarności z Polską. Gazeta notuje też, że UE może odwrócić swoją dotychczasową politykę i współfinansować mur na granicy z Białorusią.

Zdaniem dziennika, Rosja "kontroluje swoją marionetkę" - białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenkę - i wykorzystuje sytuację do swoich celów, czego dowodem było wysłanie bombowców nad białoruską granicę.

"Kreml wezwał Europę do zapłacenia Mińskowi za wstrzymanie migrantów, jednocześnie obwiniając za chaos zachodnią interwencję na Bliskim Wschodzie. Ten trolling to specjalność Putina: wywołać lub sprowokować kryzys, obwinić ofiarę i zażądać ustępstw, by rozwiązać problem" - pisze dziennik.

Według "WSJ", Rosja uważa, że może to robić bezkarnie ze względu na uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu w obliczu kryzysu energetycznego.

- Najlepszym krótkoterminowym podejściem będzie nałożenie cięższych sankcji na rzeczy takie jak eksport potażu i wywarcie nacisku na kraje Bliskiego Wschodu, by wstrzymać loty do Mińska. W dłuższej perspektywie, Europa będzie musiała zmniejszyć swoje uzależnienie od rosyjskiej energii

 - konkluduje redakcja.

- Zabicie gazociągu Nord Stream 2 byłoby dobrym początkiem, jeśli ktokolwiek ośmieli się to zrobić - dodaje.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat