W sobotę rano w amerykańsko-izraelskich nalotach na Iran zginął najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei. Wraz z nim zabici zostali niektórzy z jego najbliższych współpracowników.
Cyrus Reza Pahlawi ocenił w tym kontekście, że nadszedł czas na „bardzo silne i stabilne przemiany”.
– Ja kieruję tymi przemianami. Mam poparcie milionów Irańczyków. Mam ludzi wewnątrz kraju, którzy się przyłączają (...), wojsko stanie po naszej stronie. Mamy plan działania i plan przemian
– powiedział.
nadszedł czas na „bardzo silne i stabilne przemiany”.Dodał, że proces ten ostatecznie doprowadzi do „demokratycznego wyniku, tak aby Irańczycy mogli wybrać swój przyszły rząd i ustrój”.
Mieszkający w USA Reza Pahlawi to syn ostatniego szacha Iranu Mohammada Rezy Pahlawiego. Jest znaną postacią w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.
Jego ojciec, Mohammad Reza Pahlawi, rządził krajem w latach 1941-1979, do obalenia przez rewolucję islamską, która wyniosła do władzy ajatollaha Rudollaha Chomeiniego, poprzednika Chameneia.