Magyar zaznaczył, że rząd Węgier podkreślał, iż operacja wycofania wojsk z Afganistanu powinna się odbyć tak, by kraj ten nie stał się znów wylęgarnią międzynarodowego terroryzmu i źródłem masowej migracji. Jednakże – jak ocenił – nie udało się tego przeprowadzić zgodnie z oczekiwaniami znacznej części świata.
Teraz węgierski rząd – powiedział – nie jest skłonny kazać własnym obywatelom płacić za konsekwencje błędnych decyzji geopolitycznych.
„Nie akceptujemy” oczekiwań, inicjatyw i apeli, by Węgry bez ograniczeń przyjmowały wszystkich, którzy chcą w tych trudnych dniach opuścić Afganistan – podkreślił Magyar.
Zastrzegł jednak, że Węgry zrobią jeden wyjątek: poważnie rozważą, jak pomóc osobom, które w ciągu ostatnich 20 lat pracowały dla węgierskich żołnierzy jako tłumacze lub w innym charakterze. Podkreślił, że władze węgierskie są w kontakcie z tymi ludźmi i trwa analizowanie, jak można im pomóc.
Wiceminister powiedział, że ci, którzy chcą obecnie wyjechać z Afganistanu, mogą dotrzeć bez większych przeszkód do Turcji, a „od naszych tureckich przyjaciół zależy, co zrobią w tej sytuacji". Dodał, że po Turcji kolejną poważną przeszkodą dla migrantów byłyby Węgry. Jeśli zostaną przepuszczeni, za kilka dni dotrą do przejścia granicznego z Serbią w Roeszke.
Dlatego „musimy się przygotować na poważną potencjalną falę migracyjną” – dodał.
Zaznaczył też, że Węgry muszą jasno powiedzieć wszystkim swoim partnerom, że jest nie do przyjęcia, by „były podejmowane przez mocarstwa takie decyzje i realizowane takie akcje, które w obecnej sytuacji mają katastrofalne konsekwencje, a my przyjmujemy na siebie znaczną ich część”.
Afgańscy talibowie w niedzielę wkroczyli do Kabulu. Wykorzystując wycofanie się międzynarodowych sił wojskowych pod dowództwem USA, przejęli kontrolę nad krajem.
Dotychczasowy, popierany przez Stany Zjednoczone rząd upadł, a prezydent kraju Aszraf Ghani uciekł za granicę.
Na zabezpieczanym przez amerykańskie wojsko międzynarodowym lotnisku w Kabulu odwołano wszystkie loty komercyjne, przestrzeń powietrzna wciąż otwarta jest dla lotów wojskowych. Jak donoszą agencje, w porcie lotniczym tłoczą się setki cywilów próbujących uciec z Afganistanu.
Wiele krajów zachodnich, w tym USA, Kanada, Francja, Włochy, Hiszpania, Dania i Szwecja, prowadzi ewakuację swoich obywateli z Afganistanu. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w poniedziałek, że wkrótce również z Polski wyleci pierwszy samolot do Afganistanu, który posłuży do ewakuacji osób wymagających opieki strony polskiej. Operacja ta - jak przekazał premier - jest przygotowywana od niedzieli.