Do Paryża przyjechał wiceminister środowiska Michał Kurtyka, który przewodniczyć będzie konferencji katowickiej.
Debatę zorganizowało stałe przedstawicielstwo RP przy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz ambasada w Paryżu. Uczestniczył w niej były premier Francji Laurent Fabius, który w roku 2015 przewodniczył COP21, czyli konferencji, która zaowocowała paryskim porozumieniem klimatycznym. Głos zabrali również dyrektor wykonawczy IEA Fatih Birol i prezes PGNiG Piotr Woźniak.
Fabius uznał osiągnięcie porozumienia przez COP21 za „cud”. Komentując niedawny raport IPCC (Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu) uznał perspektywy za „niedobre”. I choć podkreślił, że wiele jest dobrych inicjatyw na różnych szczeblach, to za przeszkodę uznał ogólne nastawienie niektórych rządów. Były premier podkreślił, że należy kłaść nacisk również na takie aspekty walki z ociepleniem klimatycznym, które mogą spowodować korzystne zmiany społeczne i technologiczne oraz stworzyć miejsca pracy.
Nawiązując do wypowiedzi Fabiusa, Kurtyka stwierdził, że „cuda to polska specjalność”, ale przyznał, że ocieplenie klimatyczne to „największe zagrożenie w dziejach ludzkości”. Priorytetem COP24 jest wprowadzenie w życie postanowień COP21, ale minister powiedział, że ambicją gospodarzy jest stworzenie pola do dyskusji, „która da ludziom nadzieję”. Transformacja energetyczna ma być „nie przeciw ludziom, ale z ludźmi”.
Solidarność, odnawialność (źródeł energii) i bezpieczeństwo – to zasadnicze sprawy w transformacji energetycznej – zakończył minister.