Najwięcej głosów przeliczono na kluczowej wyborczo Florydzie, która ma aż 29 głosów elektorskich.
Po raportach dotyczących około połowy głosów przewagę 50,2 do 48,9 ma ubiegający się o reelekcję Donald Trump. W stanie nie przeliczono jednak wielu głosów z Miami i Orlando, które są bastionami Demokratów, oraz północnego-zachodu stanu, gdzie dominują wyborcy Republikanów. Amerykańskie media zgodnie oceniają, że jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, kto zwycięży na Florydzie.