Wśród ofiar są również dzieci.
W mediach społecznościowych pojawiły się już nagrania tego tragicznego pożaru.
BREAKING! NYC: 37 people injured, at least 7 people are in critical condition at a 4-alarm fire in Bronx this morning.
— AwakenedL13ht (@AngelsInSuit) January 9, 2022
Reports of at least one person jumping from the building at 333 E 181st street, where the fire originated. My old stomping grounds! Praying for all! pic.twitter.com/qjvZJ45Qno
"Liczby są przerażające. To jeden z najgorszych pożarów, jakich byliśmy świadkami w czasach współczesnych"
- ocenił cytowany przez dziennik „New York Times” burmistrz Eric Adams.
Ogień rozgorzał tuż przed godziną 11 czasu miejscowego (godz. 17 w Polsce) w dwukondygnacyjnym mieszkaniu mieszczącym się na drugim i trzecim piętrze budynku z 120 mieszkaniami, zbudowanego w 1972 roku.
Według komisarza straży pożarnej, Daniela A. Nigro, strażacy przybyli na miejsce w ciągu trzech minut, kiedy dym ogarnął już cały 19-kondygnacyjny budynek. Jak dodał, ratownicy trafiali na lokatorów "na każdym piętrze" i wyciągali ich w stanie "zatrzymania akcji serca i oddechu". Wiele osób ucierpiało po nawdychaniu się dymu.
Nieznana jest jeszcze przyczyna pożaru. Walczyło z nim ok. 200 strażaków.
Jak przypomina "NYT", najbardziej tragiczny pożar w historii miasta wydarzył się w 1911 roku, w fabryce Triangle Shirtwaist Company na Manhattanie. Zginęło wówczas 146 osób, w tym 123 młodych kobiet.