W sobotę, 11 września minęła 20. rocznica zamachów dokonanych przez terrorystów z al-Kaidy w Stanach Zjednoczonych. Zginęło w nich łącznie prawie 3 tysiące osób. Po uprowadzeniu czterech samolotów pasażerskich terroryści uderzyli w bliźniacze wieże World Trade Center oraz w gmach Pentagonu. Planowany czwarty atak udaremnili walczący z terrorystami pasażerowie. Maszyna rozbiła się w pobliżu Shanksville, w Pensylwanii.
W samym World Trade Center było 2753 ofiar śmiertelnych. Znaleźli się wśród nich także Polacy: Anna De Bin (z domu Pietkiewicz), Maria Jakubiak, Dorota Kopiczko, Jan Maciejewski, Łukasz Milewski oraz syn znanego kolarza Norbert Szurkowski.
Owacje dla Trumpa
Były prezydent Donald Trump 11 września złożył niezapowiedzianą wizytę w siedzibach nowojorskiej policji i straży pożarnej, podczas której chwalił bohaterstwo strażaków, ale też krytykował obecnego prezydenta. Powtórzył przy tym swoje twierdzenie, że wybory zostały sfałszowane i zasugerował, że wystartuje w wyborach 2024 r.
NOW - President Donald Trump meeting with FDNY firefighters in New York City. pic.twitter.com/sVBwrxGyAa
— Personal Blog Media News (@pbmnews) September 11, 2021
Trump opublikował też orędzie wideo, w którym ostro skrytykował swojego następcę. - To 20. rok tej wojny i powinien być rokiem zwycięstwa, honoru i siły. Zamiast tego Joe Biden i jego nieudolna administracja poddała się w porażce - stwierdził.
W osobnym oświadczeniu Trump skrytykował też ogłoszony dwa dni wcześniej obowiązek szczepień obejmujący większość pracowników w USA, zarzucając Bidenowi, że zrobił to, by odwrócić uwagę od Afganistanu i rzekomo sfałszowanych wyborów 2020 r. Wieczorem wraz z synem Donaldem jr. będzie na żywo komentował walkę bokserską w kasynie w Hollywood na Florydzie. Zachęcając do obejrzenia płatnej transmisji, Donald jr. zasugerował, że były prezydent może podczas walki ujawnić tajemnice dotyczące "Strefy 51 i obcych".
Wracając jednak do 11 września w Nowym Jorku, Donald Trump został ciepło przyjęty przez strażaków i policjantów z Nowego Jorku: pojawiły się owacje i uściski dłoni. Pokazuje to, że wśród wielu Amerykanów ma wciąż ogromny szacunek.
Today, on the anniversary of 9/11, Biden and Obama went to New York for a photo op at Ground Zero.
— JT Lewis (@thejtlewis) September 11, 2021
Only Trump actually took the time to appreciate and thank the REAL heroes.
pic.twitter.com/WMEfipASTL
A TRUE LEADER!!🔥
— Rob (@_ROB_29) September 11, 2021
President Trump, pays surprise visit to New York firefighters today. pic.twitter.com/mTtjk63ch0