"Gazeta Polska" prezentuje szczegółowy artykuł Jacka Liziniewicza na temat nowych wyzwań energetycznych w Unii Europejskiej.
Budynki w UE odpowiadają za 40% zużycia energii, ponad połowę zużycia gazu i 36% emisji gazów cieplarnianych. Ponad 35% budynków w Unii ma ponad 50 lat, a 75% domów jest nieefektywnych energetycznie. Teraz przyszła kolej na wielką falę modernizacji, ale jakie problemy nas czekają?
Program "Czyste powietrze" zakładał likwidację ponad 3 milionów tzw. kopciuchów do 2029 roku. Jednak na półmetku do celu brakuje jeszcze dużo. Od 2018 roku podpisano już 530 tys. umów, ale to tylko niecałe 20%. Nowym problemem jest nieefektywne podłączanie pomp ciepła do nieocieplonych budynków, co spowodowało wysokie rachunki za energię elektryczną.
Dzięki przyjętej w połowie marca dyrektywie EPBD Unia Europejska chce ograniczyć emisje i zużycie energii przez budynki. Każde państwo członkowskie przyjmie własną ścieżkę do zmniejszenia średniego zużycia energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych o 16% do 2030 roku i o 20-22% do 2035 roku. Celem jest również zwiększenie liczby budynków bezemisyjnych.
Aby zrozumieć, co to jest dom zeroemisyjny, należy pamiętać, że musi on charakteryzować się bardzo wysoką charakterystyką energetyczną, wymagać zerowej lub bardzo niskiej ilości energii i generować zerową lub bardzo małą ilość gazów cieplarnianych.
Wszystkie te zmiany mogą rodzić olbrzymie trudności. Aby osiągnąć cele, w budynkach będą musiały być instalowane źródła odnawialnych źródeł energii, takie jak energia słoneczna, geotermia, fotowoltaika, pompy ciepła i biomasa.
Zachęcamy do lektury całego artykułu Jacka Liziniewicza w "Gazecie Polskiej"
❗️ Grupa rekonstrukcyjna SB. #GazetaPolska: esbeckie metody poczuje każdy, kto krytykuje rząd #Tusk.a
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) April 3, 2024
Czytaj więcej ⤵️https://t.co/Ri0j4iHQJF