Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Premier Morawiecki zdradził, do czego namawiał europejskich przywódców. „To właściwa droga dla UE”

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że namawiał innych europejskich przywódców do wprowadzenia nowych środków bezpieczeństwa energetycznego w celu ochrony gospodarki Unii Europejskiej. Za mocnymi sankcjami na Rosję jest również Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Autor:

- Podczas Rady Europejskiej namawiałem innych przywódców do wprowadzenia nowych środków bezpieczeństwa energetycznego, m.in. maksymalnej ceny gazu, aby wzmocnić odporność UE i chronić gospodarkę

 - napisał Morawiecki.

"Zdecydowanie popieram dzisiejszą deklarację Antonio Costy, Pedro Sancheza, Kyriakosa Micotakisa i Mario Draghiego. To właściwa droga dla UE" - dodał.

Sankcje muszą być bolesne

Za mocnym ukaraniem Rosji jest również Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś. - Sankcje UE wobec Rosji muszą być rozszerzone na jej system bankowy i energetyczny – powiedział dziennikarzom w Brukseli. Polski ambasador brał udział w spotkaniu ambasadorów 27 państw członkowskich przy UE.

- Sankcje wobec Rosji muszą być bardzo skuteczne, bardzo bolesne. Musimy rozszerzyć sankcje na sektor bankowy. Musimy wprowadzić bardzo poważne i bardzo bolesne sankcje w sektorze energetycznym. Musimy wprowadzić sankcje w sektorze transportu zarówno morskiego, jak i transportu drogowego, żeby odciąć rosyjski reżim od źródeł finansowania

 – powiedział Sadoś w rozmowie z dziennikarzami w przerwie spotkania.

Dodał, że sankcje w dalszym ciągu muszą być nakładane na oligarchów, ale również na osoby związane z rosyjskim reżimem i propagandą, w tym propagandowymi mediami. „Cały czas eksperci pracują nad poszerzaniem sankcji, nad ich uszczelnianiem, nad blokowanie możliwości ich obchodzenia” – zaznaczył ambasador.

Jakie będą konsekwencje wojny?

Premier Włoch Draghi spotkał się dziś w Rzymie z premierami Hiszpanii Sanchezem i Portugalii Costą, a zdalnie połączony z nimi był szef greckiego rządu Kyriakos Micotakis. Po rozmowach Draghi oświadczył, że Unia Europejska, która "zjednoczona i zdeterminowana" zareagowała na agresję Rosji na Ukrainę, musi wykazać się teraz taką samą spójnością, by chronić gospodarkę krajów unijnych przed konsekwencjami tej wojny.

Włoski premier mówił, że wojna na Ukrainie wywołała trudności na rynku surowców oraz podwyżki. Jak podkreślił, obecnie najpilniejszym wyzwaniem jest energia. "Jesteśmy przekonani o konieczności dywersyfikacji dostaw gazu i zwiększenia produkcji energii ze źródeł odnawialnych" - dodał.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane