We wtorek europejscy przywódcy będą dyskutować na temat sytuacji w Afganistanie, paktu wojskowo-technologicznego USA oraz o relacjach z Chinami. W związku z tym należy się również spodziewać debaty na temat koncepcji autonomii strategicznej UE. Z uwagi na nieformalny charakter wtorkowego spotkania agenda może ulec zmianie w trakcie rozmów.
We wtorkowym komunikacie Centrum Informacyjne Rządu - w kontekście relacji z Chinami - podkreśliło rolę jedności UE i ścisłej współpracy z USA i innymi partnerami podzielającymi przywiązanie do praw człowieka.
"Polska podkreśla, że suwerenne wybory państw członkowskich UE – w zakresie kształtowania nieoficjalnych relacji i zakresu współpracy z Tajwanem – muszą być respektowane. Przy zachowaniu zasady +jednych Chin+, która jest punktem odniesienia dla działań zewnętrznych UE"
- zaznaczyło CIR.
Jak zaznaczono, w ocenie Polski UE powinna poddać refleksji zrewidowaną polityką handlową wobec Chin. "Opowiadamy się w tym zakresie za wyrównywaniem warunków konkurencji oraz poszerzaniem dostępu dla polskich produktów do chińskiego rynku, zgodnie z zasadą wzajemności" - czytamy w komunikacie.
W kontekście Afganistanu CIR zaakcentowało konieczność kompleksowej i spójnej odpowiedzi społeczności międzynarodowej na obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa Europy i wspólnoty państw demokratycznych. Przypomniano również ustalenia Rady UE, zgodnie z którymi uznanie władzy talibów będzie zależało od spełnienia przez afgańskie władze podstawowych oczekiwań społeczności międzynarodowej, w tym m.in. dotyczących przestrzegania praw człowieka.
"Polska zwraca uwagę na zwiększone ryzyko ataków terrorystycznych, zarówno na terenie Afganistanu, jak i poprzez potencjalną obecność bojowników wśród migrantów próbujących przedostać się do UE. Sytuacja w Afganistanie skutkuje również dalszą instrumentalizacją migracji do celów politycznych"
- podkreśla CIR.
Według komunikatu Polska popiera propozycję prowadzenia wielostopniowych kontroli bezpieczeństwa osób nielegalnie przekraczających granicę oraz dokonywanie ich sprawdzeń we wszystkich dostępnych bazach danych.
Po nieoficjalnych rozmowach - szczyt UE-Bałkany Zachodnie
Po zakończeniu nieformalnych rozmów we wtorek, unijni liderzy wezmą udział w szczycie UE-Bałkany Zachodnie, który odbędzie się w słoweńskim Brdo w środę. Unijni dyplomaci nieoficjalnie informują, że państwa UE są podzielone na dwa prawie równe obozy, jeśli chodzi o ideę rozszerzenia Wspólnoty o ten region. Kraje członkowskie osiągnęły ostatecznie kompromis w tej kwestii, ale sceptyczne pozostają m.in. Francja, Holandia i Dania.
Polska stale popiera rozszerzenie UE o państwa Bałkanów Zachodnich i pogłębiania relacji UE z tym regionem. Jednak - jak zastrzegło CIR w komunikacie - Polska uważa, że postępy w procesie negocjacji z państwami Bałkanów Zachodnich powinny być uzależnione od postępów w procesie reform w tych państwach.
Według CIR Polska wyraża oczekiwanie, że podczas prezydencji słoweńskiej w Radzie UE, rozpoczną się negocjacje akcesyjne z Albanią i Macedonią Płn. Prezydencja słoweńska kończy się za niecałe trzy miesiące.
"Dla Polski priorytetem jest także przyłączanie się państw kandydujących do deklaracji i decyzji UE w obszarze wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Nasz kraj jest również za zintensyfikowaniem pomocy unijnej w szczepieniach, być może z większym wsparciem z budżetu UE"
- czytamy w komunikacie CIR.
Szczyt z Bałkanami Zachodnimi będzie drugim tego rodzaju szczytem od października ubiegłego roku (wówczas w formule wideokonferencji).