W rządzonej przez lewicę Aragonii zdecydowano, że wśród lekarzy rodzinnych muszą znaleźć się transseksualiści. Szefową resortu zdrowia jest Sira Repolles z socjalistycznej partii PSOE. Aragonią rządzi koalicja PSOE, lewicowej Podemos oraz nacjonalistycznych ugrupowań Chunta i PAR.
W przychodniach będą musiały znaleźć się też miejsca pracy dla lekarzy z chorobą psychiczną, czy ofiar przemocy ze względu na płeć.
Dwa stanowiska są przeznaczone dla lekarzy cierpiących na chorobę psychiczną, cztery dla transseksualistów, sześć dla ofiar przemocy ze względu na płeć, trzy dla ofiar terroryzmu, trzynaście dla osób z niepełnosprawnościami fizycznymi i jedno dla osoby z niepełnosprawnością intelektualną
- wylicza Interia.pl.
Podstawą przyjętych kwot jest przyjęta w 2018 roku ustawa o tożsamości i ekspresji płciowej oraz równości ispołecznej między mężczyznami i kobietami. Limit miejsc został dopasowany do tego prawa.
To pierwszy raz, kiedy wśród lekarzy ubiegających się o stanowisko w publicznych przychodniach uwzględniono transseksualistów i osoby z chorobami psychicznymi.