Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Ekspert: "Niemcy zmieniły myślenie o UE". Wskazał, kto został największym zwycięzcą unijnego szczytu

- Niemcy zmieniły myślenie o UE i zadłużeniu wspólnoty - mówi ekspert brukselskiego think-tanku CEPS, Daniel Gros. Uznał, że jeśli spojrzeć na kategorię wysokości środków, które wskutek obrad unijnego szczytu dostały z budżetu poszczególne kraje, to największymi zwycięzcami okazują się państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

Autor:

Zgodnie z decyzją szczytu z lipca UE ma w ciągu następnych siedmiu lat wykorzystać pakiet finansowy w bezprecedensowej wysokości ponad 1,8 biliona euro, z czego 1,074 biliona przypadnie na unijny budżet ramowy, a 750 mld na unijny fundusz odbudowy gospodarki.

- Nie możemy zapominać, że to porozumienie było możliwe tylko dlatego, że kanclerz Angela Merkel zmieniła dwie czerwone linie dla Niemiec. Pierwsza, to kwestia euroobligacji, a druga, to zgoda na dostarczenie państwom członkowskim grantów

 – mówi Gros. Jak podkreśla, w tej sprawie Merkel porozumiała się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i to okazało się kluczowe dla późniejszego kompromisu budżetowego.

- To otworzyło drogę do porozumienia na lipcowym szczycie – wskazał.

Ekspert podkreśla, że do propozycji francusko-niemieckie z maja Komisja Europejska dorzuciła miliardy euro.

- Macron i Merkel znaleźli się w bardzo korzystnej pozycji. Mogli powiedzieć, że zrobili wszystko, co możliwe, mogli przyjść na przyjęcie i poprosić innych przywódców, żeby nie zepsuli tego przyjęcia. Mogli tylko mediować między Włochami i Holandią – wskazał.

W opinii Grosa największym zwycięzcą porozumienia na szczycie jest Unia Europejska.

- Jeśli natomiast mierzyć zwycięzców kategoriami miliardów euro, to nie ma to dla mnie sensu. Wysokość środków, jak otrzymały państwa, to drugorzędna kwestia jeśli rozmawiamy o zmianie myślenia o strukturze UE

 – wskazał.

Jeśli jednak skorzystać z tej kategorii , to - zdaniem Grosa – największymi zwycięzcami szczytu UE są nowe państwa członkowskie, czyli Europy Środkowo-Wschodniej.

- Otrzymały dużo w wieloletnich ramach finansowych, otrzymały tez dużo w funduszu odbudowy. Ten region otrzymał sporo środków i jest z tego powodu usatysfakcjonowany

 – powiedział.

Południe Europy, jak podkreśla, otrzymało z kolei nie tylko środki, ale też zmianę myślenia o Unii Europejskiej o zadłużeniu, natomiast północy udało się przeforsować pewien wpływ na to, jak środki unijne z funduszu odbudowy są wydawane.

Gros podkreśla, że sumy wynegocjowane na szczycie UE nie są wystarczające, by obudować gospodarkę UE po kryzysie, ale tworzą impuls dla rynków finansowych.

- Zmuszają też Włochy i Hiszpanię do przedstawienie planów reform. W Rzymie i Madrycie już trwają dyskusje na temat tego, co trzeba będzie zrobić, by uzyskać akceptacje Brukseli i pieniądze

 - zaznaczył.

Parlament Europejski wstrzymał się na razie z zatwierdzeniem pakietu postulując, by w większym stopniu wsparł on badania naukowe, walkę ze zmianami klimatycznymi, ochronę zdrowia i wymianę studencką. Niemcy, które sprawują od 1 lipca półroczne rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE, mają tu odegrać rolę mediatora.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane