Na skutek ataku doszło do pożaru na terenie rafinerii położonej w pobliżu miasta, co potwierdzają materiały wideo i zdjęcia opublikowane przez proukraiński kanał na Telegramie Exilenova+. Lokalne lotnisko wstrzymało loty, a władze poinformowały mieszkańców o trwającym ataku i działaniach obrony przeciwlotniczej.
We continue, through our long-range sanctions, to bring the consequences of the war back to where it came from.
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) August 21, 2026
Last night, our deep strikes hit an oil refinery in Perm, more than 1,600 kilometers from the border, and the Marinovka military air base in the Volgograd region.… pic.twitter.com/EhQ518kUZp
Uszkodzenie niesprecyzowanego „obiektu przemysłowego” w Permie w wyniku ataku ukraińskich bezzałogowców potwierdził gubernator Kraju Permskiego Dmitrij Machonin, cytowany przez agencję Reutera.
Perm jest oddalony o ok. 1,5 tys. km od granic Ukrainy. Znajdująca się tam rafineria jest jedną z największych w Rosji – jej roczne moce przetwarzania ropy naftowej wynoszą 13 mln ton, zarówno na potrzeby cywilne, jak i wojskowe.
Do poprzedniego ataku na rafinerię w Permie doszło 29 lipca, o czym informowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
W ostatnich miesiącach ukraińska armia regularnie przeprowadza ataki dronowe na Rosję, wymierzone głównie w infrastrukturę paliwową i energetyczną, która umożliwia Kremlowi finansowanie działań wojennych. Celami ataków są przede wszystkim rafinerie i składy paliw oraz centra logistyczne.