"Rzeczpospolita" ujawniła nowe informacje pozyskane przez polską policje od zagranicznych służb.
Przy przejściu granicznym w Korczowej pojawił się problem z samochodem Ukraińca. Pojazd nie posiadał obowiązkowego OC. Samochód został załadowany na lawetę i odholowany na parking do Jarosławia, gdzie później mężczyzna zaatakował na terenie przyległego do kościoła Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej.
Ihor M. z Ukrainy miał wyjechać cztery lata temu, tuż przed wybuchem wojny. Czeskie służby miały go zatrzymać podczas nielegalnego przekroczenia granicy i został wpisany do tamtejszego systemu jako osoba niepożądana. W styczniu 2022 r. dostał się do Niemiec, gdzie przebywał przez ostatnie lata. W sierpniu tego roku miał tam miejsce incydent z udziałem Ukraińca. Miał niewykonywać poleceń i stawiać opór niemieckiej policji.
"Nie odpowiadamy nienawiścią"
W związku z tragedią kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany przez obywatela Ukrainy.
Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
Marsz poprzedziło nabożeństwo w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, który odniósł lekkie obrażenia w czwartkowym ataku i po udzieleniu pomocy medycznej opuścił szpital. Duchowny zaapelował do wiernych o przebaczenie.
Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem
– powiedział.
Duchowny wezwał również do powstrzymania się od resentymentów.
Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską
– podkreślił.
W sobotę Sąd Rejonowy w Jarosławiu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzją sądu areszt będzie wykonywany w warunkach szpitalnych. Z ustaleń biegłych psychiatrów wynika, że u mężczyzny stwierdzono ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne, co uniemożliwia przeprowadzenie czynności procesowych i przedstawienie zarzutów.