"Jak nie być pod wrażeniem entuzjazmu, który wzbudza przybycie do Francji papieża Leona XIV?" - pisze w sobotę "Ouest-France". "Zwraca uwagę fakt, że zainteresowanie to jest wyrażane również poza wspólnotą katolicką. Napięcia na świecie i w społeczeństwie podsycają powszechne oczekiwanie na słowa pokoju i nadziei" - ocenia dziennik. Jego zdaniem właśnie to wyjaśnia reakcję na wizytę, która "już jest historyczna".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
"Le Monde" w relacji ze Stade de France podkreśla, że "80 tys. młodych ludzi przyjęło przywódcę Kościoła katolickiego jak gwiazdę rocka". Gazeta przypomina, że we Francji, "kraju zsekularyzowanym, gdzie kościoły pustoszeją, od kilku lat niebagatelna liczba nastolatków i młodych osób dorosłych decyduje się na chrzest". "Le Monde" podkreśla też, że uczestnicy spotkania w Saint-Denis byli bardzo zróżnicowani, a łączyła ich "chęć zjednoczenia się, przynajmniej na jeden wieczór".
"Leon XIV zdał paryski test" - konkluduje dziennik "Le Parisien", podkreślając, że po przybyciu do Francji papież został przywitany przez "wielkie tłumy" i "wykorzystał to, by przekazać swoje przesłanie".
Prawicowy "Le Figaro" ocenia, że papież "budzi entuzjazm Francuzów". "W piątek po południu w Paryżu naprawdę coś się wydarzyło. Niewiarygodny przejazd w papamobile przez stolicę, serdeczny i radosny", i powitanie papieża "przez setki tysięcy ludzi, wierzących i niewierzących" - podkreśla dziennik.