Podejrzany został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w obwodzie dniepropietrowskim. Miał się tam ukrywać po tym, jak obwód kijowski został wyzwolony przez Ukraińców.
Według śledztwa, 62-letni zdrajca miał od lutego przebywać w Buczy i tam kolaborował z rosyjskim najeźdźcą.
"Razem z nimi patrolował, zastraszał i bił mieszkańców miejscowości, a także groził im zabiciem"
- czytamy na stronach ukraińskiej policji.
62-latek miał także torturować osoby wspierające Siły Zbrojne Ukrainy, stawiające opór Rosjanom czy niegodzące się na współpracę z okupantem.
Policja w miejscu zatrzymania zebrała dowody świadczące o współpracy 62-latka z Rosjanami. Usłyszał zarzuty zdrady stanu. Grozi mu dożywocie.