W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym możemy zobaczyć rosyjski bezzałogowy statek powietrzny Lancet, który wpadł w metalową siatkę rozwieszoną nad samobieżną haubicą 2S1 Goździk, wykorzystywaną przez ukraińskich żołnierzy. Ocalony „Goździk” to jeden z około 20 egzemplarzy, które Polska przekazała Siłom Zbrojnym Ukrainy w ubiegłym roku.
Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że dostawa myśliwców MiG-29 do Ukrainy może nastąpić w ciągu 4 do 6 tygodni. - Myśliwce te będą wykorzystywane m.in. w zwalczaniu celów powietrznych, a zwłaszcza lotnictwa przeciwnika na większych dystansach, precyzyjniej, a także skuteczniej. To są trzy warunki, które dadzą przewagę w powietrzu i pozwolą na czasowe lub trwałe panowanie w powietrzu, w tych rejonach i strefach, które dowódcy będą uważali za najlepsze do przeprowadzenia kontrofensywy lądowej - mówi w rozmowie z niezalezna.pl gen. bryg. pil. Dariusz Wroński.