"Były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział niszczenie ukraińskiej infrastruktury energetycznej i terroryzowanie milionów ludzi, dopóki Kijów nie zgodzi się na kapitulację. To oficjalne przyznanie się do terroryzmu na szczeblu państwowym" - ocenił na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.
Patrząc na to, co robi rosyjska dyplomacja, na telefony ministra (spraw zagranicznych, Siergieja) Ławrowa do Londynu, do Waszyngtonu, do Paryża, do Berlina, można powiedzieć krótko: Rosja za wszelką cenę próbuje doprowadzić do zamrożenia tego konfliktu, do tego, aby zatrzymać ukraińską ofensywę - ocenił prezydent Andrzej Duda.