Dwie grupy rodzin rosyjskich zmobilizowanych z obwodów włodzimierskiego i wołogodzkiego zwrócili się do władz o wycofanie ich bliskich z linii frontu pod miejscowością Swatowe na Ukrainie – poinformował dziś niezależny portal Meduza. Mieszkańcy Wołogdy w apelu napisali, że ich bliskich, zmobilizowanych 1 października, armia wysłała do obwodu ługańskiego Ukrainy po krótkim przygotowaniu już 16 października.
Generał armii Mark Millley oszacował w środę, że rosyjska armia straciła ponad 100 tys. zabitych i rannych żołnierzy na Ukrainie. Straty w rosyjskiej armii są na tyle dotkliwe, że muszą posiłkować się służbami białoruskimi. W kraju rządzonym przez Alaksandra Łukaszenkę trwa bowiem formowanie rosyjsko-białoruskiej grupy wojsk.