Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek przed południem spotkał się z przewodniczącą Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Nancy Pelosi; tematem spotkania była m.in. sytuacja na Ukrainie.
"Chcę powiedzieć dziękuję całemu polskiemu narodowi oraz polskiemu rządowi za wielkoduszność, szczodrość i wsparcie demokracji"
- mówiła Pelosi dziennikarzom po spotkaniu.
📸Spotkanie marszałek Sejmu @elzbietawitek🇵🇱 z przewodniczącą Izby Reprezentantów USA @SpeakerPelosi🇺🇸. pic.twitter.com/Piv3Rp7JAP
— Sejm RP🇵🇱 (@KancelariaSejmu) May 2, 2022
"Jesteśmy z dużą delegacją, rozmawialiśmy o wsparciu humanitarnym, o pomocy w zakresie bezpieczeństwa oraz o wsparciu ekonomicznym regionu"
- poinformowała.
Pytana, czy Polska ubiega się o zwiększenie baz NATO, przyznała, że rozmawiali na ten temat z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce Markiem Brzezinskim.
"Ta rozmowa już od dłuższego czasu trwa na temat tego, jak widzimy bezpieczeństwo globalne"
- zaznaczyła.
Zamrożenie rosyjskich aktywów w Stanach Zjednoczonych
Na uwagę, że Polska jest najbardziej aktywnym obrońcą Ukrainy w Europie i prosi o zwiększenie sankcji oraz zajęcie aktywów rosyjskich w Unii Europejskiej, Pelosi również została zapytana, czy USA wspierają to stanowisko Polski.
"W tym tygodniu przyjęliśmy w Kongresie przepisy w Stanach Zjednoczonych, również pod auspicjami przewodniczącego komisji spraw zagranicznych, żeby zamrozić aktywa (rosyjskie) i żeby wykorzystać następnie te aktywa do odbudowy Ukrainy"
- stwierdziła. Dopytywana, czy Unia Europejska powinna zachować się podobnie, odparła: "Tak, zdecydowanie tak".
W niedzielę Pelosi spotkała się w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Po wizycie na Ukrainie przewodnicząca izby niższej amerykańskiego parlamentu przyleciała do Rzeszowa. W poniedziałek gości w Warszawie.
Amerykański Kongres w niedzielnym oświadczeniu wskazywał, że delegacja będzie kontynuować podróż po Polsce i spotka się z prezydentem Dudą i wyższymi rangą urzędnikami. Jak dodano, władze amerykańskie chcą podziękować "polskim sojusznikom za ich poświęcenie i wysiłek humanitarny".