W komentarzu, opublikowanym na Facebooku, Kłymenko oskarżył o grabieże wojska rosyjskie, dodając, że są też jednak i obywatele ukraińscy, którzy wykorzystują tę sytuację.
"Są to przeważnie ludzie z przeszłością kryminalną. (...) Domy ludzi, którzy w pośpiechu uciekali przed okupantami, stały się złotą żyłą dla cynicznych szabrowników. Wielu złodziei zatrzymują policjanci, jak i sami miejscowi mieszkańcy"
- napisał szef policji,
Ostrzegł, że winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności i zapewnił: "żyjemy w państwie prawa".
O wojskowych rosyjskich Kłymenko napisał, że "zaprezentowali się jak zwyczajni bandyci". Opisał m.in. przypadek, gdy w obwodzie sumskim na północy Ukrainy pod koniec marca czterech wojskowych wtargnęło do domu, związało gospodarzy i grożąc, zażądało pieniędzy. Według jego słów Rosjanie masowo przywłaszczali sobie samochody, paliwo i inne mienie.