W październiku 2021 roku, kiedy Melanie Lake wróciła do Kanady, poziom zagrożenia ze strony Rosji był już dość wysoki. Podczas półrocznego pobytu na Ukrainie zaprzyjaźniła się z wieloma ukraińskimi żołnierzami i cywilami, więc uważnie monitorowała sytuację w pobliżu granic Ukrainy. Kiedy wybuchła wojna, zaczęła organizować pomoc.
- Nigdy nie wątpiłem w ukraińską armię właśnie dlatego, że widziałem ich kompetencje i możliwości podczas naszej misji szkoleniowej. Nasz tłumacz powiedział kiedyś, że Rosja próbowała połknąć jeżozwierza, dokonując inwazji na Ukrainę. I absolutnie się z tym zgadzam
- mówi Lake w rozmowie z Ukraińską Prawdą.
Nie byłam zaskoczona tym, jak dobrze zachowało się ukraińskie wojsko. Mieli silne, niezawodne przywództwo, zaprawione w boju i dobrze wyszkolone, z profesjonalnymi starszymi podoficerami. Za nimi było całe społeczeństwo. Morale i wola walki były niesamowicie silne. Ale byłam zaskoczona, jak strasznie nieprzygotowana była Rosja, kiedy rozpoczęła tę inwazję.
Podpułkownik Lake założyła fundację Mriya Aid. Dzięki tej fundacji na Ukrainę trafia pomoc humanitarna, środki medyczne, łóżka szpitalne, sprzęt ortopedyczny czy wsparcie wojskowe, w tym drony z termowizją oraz sprzęt do rozminowywania.
- Drony, które kupujemy i dostarczamy, są wykonywane na zamówienie - mówi Lake. - W ciągu ostatniego miesiąca nasz zespół intensywnie współpracował z niektórymi operatorami na pierwszej linii frontu, prowadząc więcej badań i rozwoju, więcej szkoleń i dostarczając nowe platformy dronów.
"Chcemy pomóc profesjonalistom Sił Zbrojnych Ukrainy w ich obronie, kontrataku i ochronie siebie i cywilów" - wskazuje podpułkownik Lake. Dodaje, że Ukraina ma w Kanadzie wsparcie rządu i wszystkich partii politycznych, a wielu Kanadyjczyków jest zmotywowanych, by pomagać Ukrainie.
- Pod koniec tej wojny Siły Zbrojne Ukrainy będą jedną z najbardziej zahartowanych i doświadczonych armii na świecie - mówi Lake. Wspomina także paradę z okazji 30-lecia Niepodległości Ukrainy, w jakiej wzięła udział w 2021 roku. Na koniec dodaje:
W tym roku, 24 sierpnia, przypomniałem sobie, jak to było. Nie mam wątpliwości, że już niedługo będziemy mieli okazję zrobić to ponownie. I będzie to Parada Zwycięstwa.