Czwartek jest 50. dniem rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
"To, co w tej chwili dzieje się na Ukrainie to ludobójstwo. Jest wykorzystywana broń niekonwencjonalna, choćby bomby termobaryczne, amunicja kasetowa, cały szereg uzbrojenia zabronionego prawem międzynarodowym"
- opisała Denisowa.
Dodała, że dużym zagrożeniem są także niewybuchy pozostawione na opuszczonych już przez siły rosyjskie terenach, które "zagrażają życiu i zdrowiu ludzkiemu, a także środowisku. Dlatego mówimy z pełnym przekonaniem o ludobójstwie".
Wedle rzeczniczki praw człowieka, obrazu dopełniają przestępstwa o charakterze seksualnym popełniane przez rosyjskich żołnierzy.
"To, że potem kobiety nie mogą rodzić dzieci dowodzi tego, że jest to ludobójstwo narodu ukraińskiego"
- podkreśliła Denisowa.