"W dwóch miejskich szpitalach przebywa ponad 400 rannych osób. Każdego dnia ich liczba wzrasta o około 40 w wyniku kolejnych ostrzałów. Większość poszkodowanych to cywile"
- dodał Atroszenko.
"Znałem osobiście połowę spośród mieszkańców, którzy do tej pory zginęli. Bardzo mocno to przeżywam" - przyznał mer Czernihowa.
25 marca gubernator obwodu czernihowskiego Wiaczesław Czaus poinformował, że miasto zostało okrążone przez rosyjskie wojska. Dwa dni wcześniej pojawiły się doniesienia o zbombardowaniu przez Rosjan mostu na rzece Desna na trasie łączącej Czernihów z Kijowem. Atak prawdopodobnie miał na celu uniemożliwienie ewakuacji mieszkańców w kierunku ukraińskiej stolicy i dostarczania pomocy humanitarnej do Czernihowa.
Rosyjscy żołnierze mają sporządzać listy mieszkańców przeznaczonych do "ewakuacji" do Rosji. W ocenie rzeczniczki praw obywatelskich Ukrainy Ludmyły Denisowej, osoby znajdujące się na listach będą wywożone z Czernihowa do miasta Lgow w obwodzie kurskim.
Znajdujący się na północy Ukrainy Czernihów liczył przed wojną ponad 285 tys. mieszkańców.