Jak przekazują służby, niechęć do walk rosyjskich sił morskich może być spowodowana stratami, a te zostały odnotowane również 7. Powietrznodesantowej Dywizji Szturmowej. Ich powodem ma być głownie brak logistyki medycznej.
"Nieprzyjaciel, jak zauważono wcześniej, ma spore problemy z logistyką sił okupacyjnych niemal we wszystkich kierunkach. Ponadto siły okupacyjne nadal ponoszą znaczne straty z powodu nieodpowiednio zorganizowanego systemu zaopatrzenia medycznego, nieterminowej opieki medycznej, braku ewakuacji medycznej rannych i braku leków."
- przekazano w komunikacie.
Ataki na obiekty cywilne... z Białorusi
Ukraińskie służby informują, że nadal prowadzone są przez Rosjan ataki na infrastrukturę cywilną. Do zniszczeń dochodzi obwodach żytomierskim, kijowskim, czernihowskim, charkowskim i donieckim.
"Nieprzyjaciel wykonał ponad 80 lotów, w tym 29 z lotnisk Baranowicze i Bobrujsk, znajdujących się w Republice Białorusi"
- poinformowano.
Rosyjskie straty na froncie
Ukraińskie służby podały również najnowsze statystyki przedstawiające straty Rosjan od początku inwazji.
W sumie, w ciągu 27 dni wojska Putina są uboższe o m.in:
- 15 300 żołnierzy
- 6-ciu generałów
- 1 556 opancerzonych wozów
- 99 samolotów
- 123 helikoptery
- 1 070 ciężarówek/cystern