Jermak powiedział, że nie rozumie bierności, z jaką MKCK podchodzi do sprawy ukraińskich jeńców i ich praw.
Spoljaric Egger obiecała, że omówi z przedstawicielami swej organizacji możliwe sposoby poprawy warunków przetrzymywania jeńców wojennych i zapobiegania torturom. Zwróciła jednak uwagę, że zgodnie z prawem międzynarodowym MKCK nie ma uprawnień do uzyskiwania "na siłę" pozwolenia na odwiedzanie miejsc, w których przetrzymywani są więźniowie.
"Codziennie pracujemy, aby móc realizować naszą misję na rzecz jeńców wojennych"
- dodała szefowa MKCK. Podkreśliła, że jej organizacja "na różnych poziomach" zabiega o możliwość prowadzenia swojej działalności.
"Staramy się prowadzić dialog i mamy wielką nadzieję, że uda nam się rozpocząć w tym kierunku zakrojone na szeroką skalę działania” - podkreśliła.