- Trwają prace w dwóch miejscach. W jednym z nich, według wstępnych danych, pochowano około 200 cywilów. Drugie miejsce to zbiorowy grób żołnierzy armii ukraińskiej
- podała policja. W oświadczeniu cytowanym przez portal Interfax-Ukraina podano, że wśród pochowanych ofiar są dzieci.
Miejsce pochówku cywilów składa się z pojedynczych grobów. Zbiorowy grób żołnierzy to rów o długości 40 metrów. Jeden ze świadków powiedział policji, że na rozkaz Rosjan pochował tu około 20 żołnierzy armii ukraińskiej.
Podczas ekshumacji pobierane są próbki i przeprowadzana ekspertyza w celu identyfikacji zabitego. Dzieje się tak nie tylko w przypadku, gdy przy grobie nie było tabliczki z nazwiskiem osoby pochowanej, ale też wtedy, gdy grób został oznaczony. Specjaliści ustalą podczas ekspertyzy przyczynę śmierci. Prace są trudne, bo ciała już uległy zmianom; np. w jednym grobie są już tylko kości.
- Ogółem od 29 września policja odkryła w wyzwolonych miejscowościach Donbasu 87 ciał, spośród których zidentyfikowano 38 cywilów. Według wstępnych ocen większość ludzi zginęła w wyniku ran od odłamków bądź z przyczyn naturalnych. Są też zabici z ranami od broni ostrej
- podała policja.
O przejęciu pełnej kontroli nad Łymanem władze w Kijowie poinformowały przed tygodniem. W mieście, które przed rosyjską inwazją liczyło około 20 tys. mieszkańców, znajduje się ważny węzeł kolejowy. Rosjanie okupowali Łyman od 25 maja.