Ukraińskie władze, zarówno cywilne jak i wojskowe, objęły niemal całkowitym embargiem informacje na temat kontrofensywy na południu, która ma na celu odbicie okupowanego przez Rosjan Chersonia, jedynego miasta obwodowego, jakie najeźdźcom udało się zdobyć - pisze Sky News. Kontrofensywa w południowych obwodach nie jest tak szybko, jak odbijanie terenów na północnym wschodzie Ukrainy, które odbyło się błyskawicznie. Sky News wskazuje kilka przyczyn takiego stanu rzeczy.
Po pierwsze, Rosjanie wiedzieli, że Ukraińcy zaczną kontratak, w związku z czym przygotowali się na niego i umacniają swoje pozycje.
Po drugie, obwód chersoński w dużej mierze okupowany przez Rosjan jest swego rodzaju bramą do półwyspu krymskiego i drogą łączącą południe Ukrainy z Rosją. Okupanci nie mogą sobie pozwolić na jego utratę, więc walczą z determinacją w obronie swoich pozycji.
Po trzecie wreszcie - teren jest płaski i pozbawiony naturalnych osłon, więc ruchy oddziałów piechoty są niebezpieczne, a pole walki zdominowała artyleria i rakiety - podkreśla portal Sky News.