Pentagon przyznał dwóm firmom - Northrop Grumman Systems oraz Global Military Products - kontrakty rządowe o łącznej wartości 522 mln dolarów na produkcję pocisków.
Decyzja o zamówieniu, złożonym oficjalnie 30 stycznia, została podjęta w czasie, gdy rosną obawy o to, że Ukraina szybko zużywa zapasy amunicji dostarczane przez Stany Zjednoczone i innych sojuszników. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł w poniedziałek, że Ukraina zużywa więcej amunicji, niż kraje NATO są w stanie wyprodukować, co "wywiera presję na nasz sojusz obronny".
W listopadzie 2022 r. USA przekazały, że zgodnie z ich ustaleniami, siły rosyjskie wystrzeliwują w czasie działań wojennych na Ukrainie około 20 tys. pocisków dziennie, a ukraińskie wojsko - między 4 tys. a 7 tys. Od listopada, wraz z nadejściem zimy, te liczby spadły i obie strony konfliktu borykają się z niedoborami i oszczędzają amunicję - ocenił amerykański portal, zajmujący się wojskowością Defense Post.
Minister obrony USA Lloyd Austin przekazał ponadto we wtorek, że Francja we współpracy z Australią zgodziły się zwiększyć produkcję amunicji 155 mm dla ukraińskiej armii.
Brytyjskie ministerstwo obrony przekazało jednak, że także Rosja ma problem z rosnącymi potrzebami frontu.
"Rosyjscy przywódcy zdają sobie zapewne sprawę, że przemysłowy potencjał militarny państwa staje się krytyczną słabością, pogłębioną przez strategiczną i operacyjną błędną kalkulację inwazji na Ukrainę. Produkcja prawie na pewno nie zaspokaja potrzeb rosyjskiego ministerstwa obrony w zakresie zapewnienia środków na kampanię ukraińską i odbudowy długoterminowych potrzeb obronnych"
- oceniono
Latest Defence Intelligence update on the situation in Ukraine - 15 February 2023
— Ministry of Defence 🇬🇧 (@DefenceHQ) February 15, 2023
Find out more about the UK government's response: https://t.co/XILK9JDeqM
🇺🇦 #StandWithUkraine 🇺🇦 pic.twitter.com/KKcT027LpV
Tymczasem Amerykanie - jak donoszą media - rozważają przekazanie Ukrainie irańskiej broni, która miała trafić do wspieranych przez Teheran rebeliantów w Jemenie.
Mowa jest o wysłaniu na Ukrainę ponad 5 tys. karabinów szturmowych, 1,6 mln sztuk amunicji, niewielkiej liczby pocisków przeciwpancernych i ponad 7 tys. zapalników zbliżeniowych przechwyconych w ostatnich miesiącach u wybrzeży Jemenu od przemytników współpracujących z Iranem. Byłby to bezprecedensowy krok, który pomógłby Kijowowi w walce z siłami rosyjskimi - donosi "WSJ".
Wyzwaniem dla administracji prezydenta Joe Bidena jest znalezienie prawnego uzasadnienia dla przekazania broni z jednego konfliktu na rzecz innego. Embargo na broń nałożone przez ONZ (na Jemen) wymaga od USA i ich sojuszników zniszczenia, przechowywania lub pozbycia się przejętej broni. Prawnicy administracji Bidena sprawdzają, czy rezolucja stwarza jakieś pole manewru dla przekazania broni Ukrainie - informuje gazeta.