Agencja AP podkreśla, że cztery lata temu, gdy Donald Trump przejmował konta administracji prezydenckiej @POTUS, @WhiteHouse, @FLOTUS i @VP po Baracku Obamie, Twitter nie ingerował w liczbę obserwujących. Firma tłumaczy, że reset daje użytkownikom tego portalu wybór, czy chcą śledzić konta nowych członków administracji USA, czy też nie. Rzecznik Twittera Nick Pacilio wyjaśniał, że taka praktyka jest stosowana już w innych krajach.
Jak pisze AP, obóz Bidena nie wydaje się być z tego powodu zadowolony. Doradca Bidena ds. mediów społecznościowych Rob Flaherty napisał w zeszłym tygodniu na Twitterze, że reset obserwujących jest "absolutnie, całkowicie niesatysfakcjonujący”.
Treści na koncie @POTUS, które ukazywały się za prezydentury Trumpa, zostaną zarchiwizowane jako @POTUS45, tak jak konto administracji Obamy zostało zarchiwizowane jako @POTUS44.