HZS przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej, ale ponieważ w górach było ślisko, zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani - Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 m.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Na miejsce wypadku wysłano śmigłowiec ratownictwa medycznego z Popradu, który zabrał na pokład ratowników HZS. 21-latek zginął na miejscu; jego ciało przetransportowano do Starego Smokowca.
Druga osoba nie odniosła żadnych obrażeń. W towarzystwie pracownika Chaty pod Rysami doszła na lądowisko dla helikopterów przy schronisku, skąd razem z ratownikiem HZS została przewieziona, również do Starego Smokowca.