Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tragedia na ogromną skalę! 168 osób nie żyje, ponad 1300 wciąż zaginionych

Tragiczny bilans katastrofy na pograniczu Nepalu i Tybetu rośnie. Gwałtowna powódź błyskawiczna i lawina, które przeszły przez region w środę, pochłonęły co najmniej 168 ofiar. Ponad 1,3 tys. osób wciąż uznawanych jest za zaginione, w tym setki obcokrajowców. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że na razie nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach RP.

Autor:

Nepalski urząd zarządzania kryzysowego NDRRMA poinformował, że wśród 826 osób zaginionych w Nepalu znajduje się ponad 393 zagranicznych turystów. To znacznie więcej niż wynikało z wcześniejszych raportów, w których mowa była o 403 osobach poszukiwanych.

Równocześnie chińskie władze prowadzą poszukiwania po drugiej stronie granicy. Według informacji przekazanych przez chińskie media w administrowanym przez Chiny Tybecie zaginęło 558 osób. Wśród nich jest 298 obywateli Chin oraz 260 cudzoziemców, których narodowości nie zostały dotąd ustalone.

Łącznie po obu stronach granicy poszukiwanych jest więc ponad 1,3 tys. osób.

Wśród zaginionych turyści z wielu krajów

Skala tragedii dotknęła obywateli wielu państw. Australijska minister spraw zagranicznych Penny Wong poinformowała, że wśród osób poszukiwanych w Nepalu znajduje się co najmniej 34 Australijczyków.

Z naszych ustaleń wynika, że ci Australijczycy są częścią oddzielnych grup pielgrzymkowych i turystycznych

– przekazała Wong. Jak dodała, ze względu na rozmiar katastrofy, trudny dostęp do miejsca zdarzenia i ograniczoną ilość informacji sytuacja jest nadal bardzo trudna do zweryfikowania.

Według zestawienia AFP nepalskie służby nie nawiązały również kontaktu ze 142 obywatelami Indii, 53 Ukraińcami, 17 Malezyjczykami, 14 Brytyjczykami oraz 10 Kanadyjczykami. Wśród zaginionych jest także dziewięciu południowokoreańskich pracowników budowy elektrowni wodnej. Poszukiwani są ponadto obywatele Japonii, Republiki Południowej Afryki, Singapuru, Portugalii i Holandii.

Część danych pochodzi ze zgłoszeń prywatnych operatorów turystycznych. Biura podróży przekazały informacje o braku kontaktu z 11 obywatelami Stanów Zjednoczonych, osobą posiadającą obywatelstwo amerykańskie i rosyjskie oraz 111 klientami, których narodowości nie udało się jeszcze ustalić.

Trwa weryfikacja turystów

Swoich obywateli w regionie ma również Europa. Włoskie i francuskie ministerstwa spraw zagranicznych odnotowały w systemach konsularnych obecność odpowiednio 90 i 80 swoich obywateli.

Włoskie służby potwierdziły już odnalezienie dwóch turystów z tego kraju oraz ich przewodnika. Została wobec nich przeprowadzona akcja ratunkowa. W przypadku pozostałych osób zarejestrowanych w systemach konsularnych trwa sprawdzanie, czy są bezpieczne.

MSZ: brak informacji o poszkodowanych Polakach

Sytuację na miejscu monitorują również polskie służby konsularne. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że nie ma obecnie informacji o obywatelach Polski, którzy mieliby ucierpieć w wyniku kataklizmu.

Polskie MSZ zaznaczyło, że sytuację na bieżąco śledzą konsul RP w New Delhi oraz konsul honorowy RP w Katmandu. W przypadku pojawienia się informacji o poszkodowanych Polakach służby mają natychmiast podjąć działania.

Potężne osuwisko wywołało powódź

Do tragedii doszło w środę na pograniczu Nepalu i Tybetu. Katastrofę zapoczątkowało oderwanie się potężnego masywu lodowego. Według amerykańskiej służby geologicznej USGS osuwisko wywołało wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2.

W jego następstwie doszło do gwałtownych powodzi błyskawicznych. Spływająca dolinami woda niosła ogromne ilości gruzu i zniszczyła infrastrukturę oraz lokalne osady po obu stronach granicy.

Bilans tragedii pozostaje niepełny. Wiadomo już jednak, że życie straciło co najmniej 168 osób, w tym trzy osoby po stronie chińskiej, a setki kolejnych wciąż są poszukiwane.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP, x.com

NAJNOWSZE Świat