Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Tankowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz. Statek stał na kotwicy

Brytyjska agencja ds. bezpieczeństwa handlu morskiego (UKMTO) poinformowała nad ranem, że stojący na kotwicy tankowiec został postrzelony przez nieznany pocisk. Nikt z załogi nie ucierpiał.

To kolejne niebezpieczne zdarzenie w regionie Cieśniny Ormuz. Do zdarzenia doszło 23 mile morskie na wschód od portu Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

W wydanym komunikacie dla żeglugi UKMTO podała, że uderzenie spowodowało „drobne uszkodzenia strukturalne” kadłuba. Służby podkreśliły, że „nie odnotowano żadnych obrażeń wśród załogi”, a sam incydent nie pociągnął za sobą skutków dla środowiska, co wyklucza wyciek ropy do morza. Agencja zaleciła jednostkom znajdującym się w tym obszarze „zachowanie ostrożności” i zgłaszanie wszelkich podejrzanych działań.

Bezpieczeństwo tankowców

Według statystyk UKMTO, od 1 marca zaatakowano lub zgłoszono incydenty z udziałem 20 statków handlowych, w tym dziewięciu tankowców. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) odnotowała w tym samym czasie 16 incydentów, z czego osiem dotyczyło jednostek transportujących paliwa - informowała w poniedziałek agencja AFP.

Po tym, jak 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły bombardowania Iranu, żegluga w cieśninie Ormuz została poważnie zakłócona. Irańskie władze wprowadziły blokadę szlaku, a ponadto wielu armatorów unika tej trasy ze względów bezpieczeństwa. Znaczące ograniczenie transportu ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przechodzi ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej, spowodowało gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w poniedziałek, że „liczne kraje” poinformowały go, że pomogą USA w otwarciu tego szlaku wodnego.

[polecam:https://niezalezna.pl/swiat/plonie-brytyjski-statek-handlowy-zostal-trafiony-pociskiem-w-ciesninie-ormuz/565521

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej