Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Szczerski o konflikcie bliskowschodnim

Przewodniczący wtorkowym obradom Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconym Bliskiemu Wschodowi, w tym kwestii palestyńskiej, szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski ostrzegł, że fiasko procesu pokojowego może prowadzić do punktu bez powrotu.

Autor:

"(Istnieje) nagląca potrzeba przywrócenia nacechowanej zgodą atmosfery politycznej w celu osiągnięcia znaczącego procesu pokojowego. Fiasko może prowadzić do punktu bez powrotu. Wszystkie strony muszą zademonstrować zaangażowanie na rzecz pokoju poprzez swoje działania i politykę"

– podkreślił Szczerski.

Przypomniał, że Polska pozostaje zwolennikiem wynegocjowanego rozwiązania polegającego na utworzeniu dwóch państw w oparciu o międzynarodowe porozumienia, aby Izrael mógł żyć w pokoju i bezpieczeństwie w sąsiedztwie suwerennej i demokratycznej Palestyny.

"Popieramy wszystkie międzynarodowe wysiłki zmierzające do przełamania impasu w procesie pokojowym. Pochwalamy Stany Zjednoczone za zaangażowanie w tym celu. Niemniej jednak bez dalekosiężnej wizji przywództwa obu stron i gotowości do kompromisu, tak jak było to w przypadku (porozumienia z) Camp David w 1979 roku, osiągnięcie trwałego pokoju będzie niemożliwe"

– przekonywał polski minister.

W wystąpieniu podkreślił, że Polska potępia ataki na cywilów w Izraelu oraz wszelkie przejawy terroryzmu. Zaniepokojona jest też jednostronnymi działaniami Izraela na Zachodnim Brzegu i we wschodniej części Jerozolimy.

Szczerski zaznaczył, że budowanie osiedli na okupowanym terytorium jest według prawa międzynarodowego nielegalne. Uznał to za przeszkodę dla pokoju i podkopywanie szans na ustanowienie państwa palestyńskiego zdolnego do samodzielnego funkcjonowania.

Zdaniem ministra warunkiem wstępnym dla pokoju jest osiągnięcie przełomu w pojednaniu między frakcjami palestyńskimi. Z uznaniem wypowiadał się też o wysiłkach, które podejmuje w tym celu Egipt.

Szczerski podniósł ponadto kwestię cywilów żyjących na terenach objętych konfliktem. Zwracał uwagę na potrzebę poszanowania prawa międzynarodowego i mówił, że Polska aktywnie opowiada się za przestrzeganiem międzynarodowego prawa humanitarnego. Jak dodał, bez szacunku dla prawa i ochrony ludności cywilnej na Bliskim Wschodzie nie będzie pokoju.

Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy wiązał też osłabienie stabilności w jednych krajach z konsekwencjami dla całego regionu. Apelował do wszystkich stron o powściągliwość, ponieważ sytuacja jest tam bardzo napięta.

W swym wystąpieniu Szczerski wskazał także na polskie poparcie dla działalności Agencji NZ do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA). Docenił jej wkład w pomoc ludziom będącym w potrzebie.

Do zgromadzonych w RB przemawiał za pośrednictwem łącza wideo specjalny wysłannik ONZ ds. procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie Nikołaj Mładenow. Przestrzegał przed nasileniem przemocy, groźbą eskalacji i "mieszanką wybuchową" w regionie.

Przytaczając najnowsze przypadki przemocy, wyraził obawy w związku z impasem politycznym w procesie pokojowym na Bliskim Wschodzie i brakiem perspektyw na jego wznowienie.

"Problem mieszanki wybuchowej może być rozwiązany tylko poprzez przywództwo mające wolę i zdolność", by wznowić "znaczące negocjacje wiodące do trwałego i sprawiedliwego pokoju"

– argumentował Mładenow.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat