„Expresso” poinformował, cytując źródła w lizbońskiej policji, że w całym kraju poszukiwane są osoby, które otrzymały wizy, aby wziąć udział w ŚDM odbywających się od 1 do 6 sierpnia.
Cytowane źródło policyjne potwierdziło, że podczas ŚDM doszło do „ucieczki” dużej grupy młodzieży, głównie z byłych portugalskich kolonii w Afryce, m.in. Republiki Zielonego Przylądka, Angoli oraz Republiki Wysp Św. Tomasza i Książęcej.
„Osoby te wykorzystały fakt organizacji ŚDM w Lizbonie, aby uciec do Europy w poszukiwaniu lepszego życia” - napisał „Expresso”, precyzując, że łączna liczba "uciekinierów" może wynieść nawet kilka tysięcy.
Zgodnie z zapowiedzią służb policyjnych Portugalii w przypadku zatrzymania uczestników ŚDM, którzy nielegalnie przebywają na terytorium tego kraju, będą one zmuszone do powrotu do swoich państw w okresie 10-20 dni.
Jak oszacowało MSW Portugalii, już w pierwszym dniu ŚDM rozpierzchło się po przybyciu do Lizbony blisko 200 obywateli Republiki Wysp Zielonego Przylądka oraz Angoli.
Celowe oddalenie się części pielgrzymów potwierdził odpowiedzialny za wyjazd młodych Angolczyków na ŚDM biskup diecezji Kabinda Belmiro Chissengueti. Dodał, że w rozmowie telefonicznej kilka młodych osób powiedziało mu, że „chce pozostać w Europie”.