Kobieta, która użyła perfum, zaatakowała siedzącą obok pasażerkę, kiedy ta otworzyła okno na znak dezaprobaty wobec mocnej woni kosmetyków. Tłumaczyła, że mdli ją od intensywnego zapachu sąsiadki.
Zgodnie z relacjami świadków zdarzenia “wyperfumowana kobieta”, niezadowolona z reakcji podróżującej obok pasażerki, zaczęła ją okładać pięściami oraz lżyć. Kiedy ofiara próbowała zmienić miejsce w autobusie, napastniczka podążyła za nią.
- W pewnym momencie zaatakowała kobietę nożem. (…) Ta otrzymała dwa ciosy w ramię oraz jeden w nogę
- opisał zdarzenie dziennik “El Mundo”.
Gazeta wskazuje, że “niezwykle agresywna” pasażerka mogła spowodować poważniejsze obrażenia, gdyby nie szybka reakcja innych osób obecnych w autobusie, na czele z kierowcą pojazdu. Obezwładnili oni 49-latkę i przekazali funkcjonariuszom policji.
We wtorek po południu “wyperfumowana pasażerka” została tymczasowo aresztowana pod zarzutem usiłowania zabójstwa.