Szef resortu obrony otrzymał pocisk we wtorek, w piątą rocznicę zamordowania słowackiego dziennikarza Jana Kuciaka.
"Stosunkowo często przychodziły do mnie różnego rodzaju groźby, czy to na adres domowy, czy do pracy. Ma to związek z polityką, ale także z obcymi służbami wywiadowczymi"
– napisał minister. Dodał, że w przeszłości w kilku przypadkach służby bezpieczeństwa namierzyły osobę, która mu groziła, a kilka z nich usłyszało wyroki.
Nad’ zadeklarował także, że nadal będzie walczyć z korupcją i działać na rzecz obronności kraju.
„Nadal będę opowiadać się za stanowiskami w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa, które są zgodne z podstawowymi interesami Słowacji, a nie Kremla" - napisał Nad’, który zalicza się do zwolenników pomocy dla Ukrainy, odpierającej rosyjską inwazję.