Latvijas gaisa telpā sabiedroto iznīcinātaji sekmīgi notriec gaisa telpā ielidojošo dronu! 🇫🇷🤝🏻🇱🇻
— NBS (@Latvijas_armija) June 8, 2026
Do przebywających we wschodniej części kraju wysłano pomarańczowe alerty z informacją o zagrożeniu w przestrzeni powietrznej. Zalecono pilne podjęcie środków ostrożności, w tym poszukiwanie bezpiecznego schronienia. Z kolei mieszkańcy północno-wschodniej części Łotwy otrzymali żółte - ostrzegawcze - alerty o możliwości zagrożenia w przestrzeni powietrznej.
W maju mieszkańcy wschodnich rejonów Łotwy otrzymali w sumie dziewięć alertów dotyczących zagrożenia ze strony dronów. Na początku miesiąca dwa bezzałogowce spadły na puste zbiorniki paliwowe w Rzeżycy, a jeden eksplodował w jeziorze Dridża. W pozostałych przypadkach bezzałogowce nie zostały wykryte w łotewskiej przestrzeni powietrznej lub szybko ją opuściły.
W czwartek dowódca sił zbrojnych Łotwy gen. Kaspars Pudans ostrzegł w rozmowie z dziennikiem „Financial Times”, że Rosja zyskała przewagę technologiczną, którą może wykorzystać do ataku na NATO do końca 2028 roku.
Szczególnie narażona na incydenty związane z dronami pozostaje wschodnia część Łotwa. 7 maja dwa ukraińskie bezzałogowce, wystrzelone przeciwko celom w Rosji, spadły na terytorium kraju i uszkodziły magazyn ropy w Rzeżycy.
Aktualizacja
Minister obrony płk Raivis Melnis powiedział dziennikarzom, że obecnie nie jest możliwe ustalenie kraju, z którego wystrzelono drona, ani typu maszyny. W związku ze zdarzeniem nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych - dodał.
Bezzałogowiec wtargnął w łotewską przestrzeń powietrzną od strony Rosji wskutek zastosowania przez to państwo środków walki elektromagnetycznej - poinformowała łotewska armia, cytowana przez Reutersa. Użycie takich środków walki po stronie rosyjskiej odnotowano na krótko przed wtargnięciem drona i zestrzeleniem go o godz. 10.05 czasu lokalnego (9.05 w Polsce) koło wsi położonej ok. 30 km od granicy z Rosją.
Łotewskie siły zbrojne w poniedziałek przed południem dwukrotnie wydała ostrzeżenie przed potencjalnym zagrożeniem powietrznym dla mieszkańców wschodniej części kraju. Pierwszy alert obejmował powiaty Lucyn, Balvi i Aluksne, drugi - powiaty Lucyn, Balvi i Rzeżyca. Władze apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i stosowanie się do komunikatów służb. Ostrzeżenie później odwołano.
Ministerstwo obrony w Wilnie poinformowało, że od początku czerwca samoloty patrolujące przestrzeń powietrzną NATO były siedmiokrotnie podrywane do lotu w celu identyfikacji i eskortowania rosyjskich samolotów naruszających zasady ruchu powietrznego
- podała BNS.
Łotewski minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna, cytowany przez agencję BNS, powiedział, że zestrzelenie drona „po raz kolejny dowodzi, że NATO jest zdeterminowane, by bronić państw członkowskich, oraz że Sojusz działa zdecydowanie i zgodnie z ustalonymi planami w odpowiedzi na zagrożenia”. Dodał, że ostatnie incydenty z dronami w Rumunii i na Łotwie dowodzą, że „agresja Rosji przeciwko Ukrainie stanowi zagrożenie również poza granicami Ukrainy”. Tsahkna podkreślił, że w interesie bezpieczeństwa Ukrainy, Europy i sojuszników z NATO jest, aby „działania militarne Rosji zakończyły się sprawiedliwym i trwałym pokojem”.