Sędzia Kaciaryna Muraszka uznała Dzmitryjeua za winnego „aktywnego udziału w działaniach poważnie naruszających porządek publiczny”. Proces polityka trwał dwa dni.
O zatrzymaniu byłego polityka powiadomiono 12 stycznia. Dzmitryjeu był liderem ruchu politycznego "Mów prawdę", który został w 2021 roku zdelegalizowany przez białoruski sąd.
Komitet Śledczy Białorusi informował, że Dzmitryjeu, opozycyjny polityk i kandydat w wyborach prezydenckich w 2020 r. „brał udział w działalności ekstremistycznej”.
Zarzucono mu m.in., że brał „aktywny udział” w protestach powyborczych w sierpniu i wrześniu 2020 r. Ponadto zarzucono mu kontakty „z Zachodem i USA”. W kanale Telegram Komitetu Śledczego opublikowano m.in. jego zdjęcie z amerykańską polityk Hillary Clinton. Wskazano również, że Dzmitryjeu 599 razy przekraczał granicę Białorusi, w tym 33 razy - w okresie od 2020 r.
Protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2020 r. Komitet Śledczy nazwał w komunikacie „zamieszkami i pogromami ulicznymi”.
Media państwowe przekazały w środę, że Dzmitryjeu przyznał się do winy, mającej polegać na trzykrotnym udziale w protestach.