Firma poinformowała o pożarze w poście zamieszczonym na komunikatorze Telegram, ale nie przekazała żadnych szczegółów dotyczących ataku. Jekaterynburg, znajdujący się po wschodniej stronie Uralu, tj. w azjatyckiej części Rosji, od granicy z Ukrainą oddalony jest o ponad 2000 km w linii prostej.
Od pierwszej połowy lipca ciesząca się ogromną popularnością wśród Rosjan platforma Wildberries była celem ponad 10 ukraińskich ataków na swoje magazyny i centra logistyczne w Rosji i na okupowanym Krymie. Od małego sprzętu gospodarstwa domowego po samochody, a nawet traktory — rosyjskie małe i większe przedsiębiorstwa sprzedają na platformie szeroki asortyment towarów i w dużej mierze opierają swoje przychody na handlu z ogłoszeń na stronie platformy. Pozycja Wildberries w Rosji jest często porównywana do amerykańskiego Amazona.
NEW: Ukrainian drones struck another Wildberries warehouse in Yekaterinburg, Russia, approximately 1,700 km from Ukraine. pic.twitter.com/mrtdPY223x
— ConflictLive (@conflict_live) August 7, 2026
🟪🔥 UKRAINIAN LONG-RANGE DRONES REACH WILDBERRIES FACILITY IN YEKATERINBURG
— Gianl1974 (@Gianl1974) August 7, 2026
Ukraine’s long-range drone campaign has reportedly reached Yekaterinburg, where a Wildberries logistics facility came under attack.
The distance is striking.
Yekaterinburg lies roughly 1,500–1,700… pic.twitter.com/djUGSRPF7X
Ukraina stoi na stanowisku, że obiekty firm e-commerce są uzasadnionymi celami wojskowymi, ponieważ służą do zaopatrywania rosyjskiej armii na froncie. W lipcu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że wielkie obiekty logistyczne i magazyny są atakowane ze względu na wykorzystywanie ich do dostarczania objętych sankcjami komponentów do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego.