„Czasy, gdy cierpiał wyłącznie kraj, który padł ofiarą agresji, minęły. Obecny charakter wojny jest taki, że agresor również będzie ponosił straty. Stało się to możliwe dzięki technologiom. Siła przywództwa państw może – i powinna – zapewnić deeskalację, bezpieczeństwo i pokój”
– zaznaczył Zełenski na platformie X w odpowiedzi na wpis prezydenta USA Donalda Trumpa, który ocenił, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego wskutek ukraińskich uderzeń.
Zełenski podkreślił, że obecnie trwa dialog z prezydentem Trumpem i Stanami Zjednoczonymi.
„Rozważane są również pomysły, które mogą przybliżyć pokój, począwszy od zdecydowanych kroków na rzecz deeskalacji. Sektor energetyczny Ukrainy, infrastruktura krytyczna oraz nasz eksport żywności muszą przestać być celami dla Rosji, a to skłoni nas do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz deeskalacji. Rozwiązania są możliwe”
– zadeklarował.
Zełenski podkreślił, że strona ukraińska omówi tę kwestię z partnerami podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
„Każdy kolejny tydzień tej wojny, nie mówiąc już o każdym kolejnym roku, przynosi coraz więcej problemów. Od pierwszej minuty Ukraina dąży do pokoju. Przedstawiliśmy już dziesiątki propozycji dyplomatycznych dotyczących tego, jak godnie zakończyć tę wojnę, zagwarantować bezpieczeństwo i zapobiec nowym rosyjskim inwazjom”
- zaznaczył.
Wcześniej w poniedziałek Trump napisał na platformie X, że Rosja niestety straciła kontrolę nad swoim przemysłem oleju napędowego z powodu wojny z Ukrainą.
„Wiele ich rafinerii zostało wysadzonych w powietrze i jest, przynajmniej tymczasowo, wyłączonych z eksploatacji” - napisał Trump. „Ta absurdalna i niekończąca się wojna z Ukrainą musi się zakończyć. Cały świat cierpi, bo co miesiąc ginie 25 000 osób, głównie żołnierzy. Co za szkoda!” - dodał.
Trump skomentował w ten sposób ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie naftowe. Ukraińskie siły przeprowadziły w sobotę i niedzielę falę ataków m.in. na rafinerię w Moskwie. Do uderzenia doszło, mimo że w ubiegłym tygodniu Trump ogłosił, że obie strony zgodziły się powstrzymać od ataków na infrastrukturę energetyczną. Ani Rosja, ani Ukraina nie potwierdziły jednak wówczas tych wiadomości.