"Według dostępnych informacji, spontaniczne protesty członków rodzin osób siłą wcielonych w szeregi rosyjskich sił okupacyjnych odbyły się w dniach 16-17 maja na terenach tymczasowo okupowanego obwodu ługańskiego. Protesty odbyły się m.in. w Ługańsku i Rowienkach. Głównym postulatem był powrót zmobilizowanych do domów"
- czytamy w komunikacie sztabu.
O akcji informowały również ukraińskie media. Kobiety i żony mężczyzn z obwodu ługańskiego wcielonych siłą do armii rosyjskiej protestowały w pobliżu tymczasowych siedzib okupacyjnej prokuratury wojskowej i "wojenkomatów'.
Ukraiński wywiad wojskowy informuje, że w protestach wzięło udział ok. 700 osób.
- Władze tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej nie wypłacają odszkodowań rodzinom zabitych i rannych w wojnie z Ukrainą. W tym celu medycy zmieniają diagnozy rannych. Po leczeniu ran żołnierze ŁRL otrzymują zaświadczenia stwierdzające wrzody lub inne choroby niewiążące się z wypłatą odszkodowań
- podaje wywiad.
Służby ukraińskie wskazują, że powoduje to wzrost niezadowolenia wśród ludności obwodu ługańskiego i obniża morale wśród jednostek ŁRL.