„Liczba zabitych wzrosła do czterech, 15 mieszkańców obwodu (kijowskiego) w wyniku wrogich ostrzałów zostało rannych. Trzy osoby są w stanie ciężkim (…)”
– przekazał w komunikatorze Telegram szef kijowskiej wojskowej administracji obwodowej Mykoła Kałasznyk.
This was a dreadful and sleepless night in Ukraine. At least four killed and many injured people in the Kyiv region.
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) March 14, 2026
Russia unleashed a massive barrage of dozens of ballistic missiles and hundreds of drones targeting civilian people and infrastructure.
Many regions across… pic.twitter.com/V2Oyrqssgw
Wcześniejsze doniesienia mówiły o trzech zabitych i pięciu rannych. Rosja użyła do ataków rakiet i ciężkich dronów uderzeniowych.
Kałasznyk poinformował, że celem były obiekty cywilne: domy mieszkalne, placówki oświatowe, przedsiębiorstwa oraz infrastruktura krytyczna. „Najwięcej uszkodzeń jest w rejonach (powiatach) Obuchowskim i Browarskim. Obecnie mamy informacje o 30 uszkodzonych obiektach” – wyliczył.
Wicepremier ds. odbudowy Ołeksij Kułeba poinformował o ataku drona na pociąg podmiejski w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie kraju. „Pasażerowie nie ucierpieli” – napisał w Telegramie. Odłamkami został jednak raniony maszynista i jego pomocnik – podkreślił.
Według raportu Sił Powietrznych Ukrainy Rosja użyła w atakach 498 środków uderzeniowych. 460 zostało zniszczonych lub unieszkodliwionych. Zestrzelono m.in. jedną przeciwokrętową rakietę Cyrkon, siedem balistycznych Iskanderów, 25 rakiety manewrujące Kalibr i 24 rakiety manewrujące Ch-101.
Rosja chce wykorzystać wojnę w Iranie
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że skutki ataków usuwane są w obwodach: kijowskim, sumskim, charkowskim, dniepropietrowskim i mikołajowskim.
Report: 🇷🇺🇺🇦
— MOT Report (@mot_report) March 14, 2026
Russia launched overnight strikes on the Kyiv region on March 14, killing four people and injuring 15, according to regional police.
The attack damaged residential buildings, warehouses, and vehicles. pic.twitter.com/jMjSV5cPkG
„Każda taka noc rosyjskich uderzeń jest przypomnieniem dla wszystkich naszych partnerów, że systemy obrony powietrznej i rakiety do nich są rzeczywiście codzienną potrzebą” – oświadczył.
Prezydent podkreślił, że Rosja będzie próbowała wykorzystać wojnę na Bliskim Wschodzie, aby doprowadzić do większych zniszczeń w Ukrainie.
„Rosja będzie próbowała wykorzystać wojnę na Bliskim Wschodzie, aby zniszczyć więcej tutaj, w Europie, w Ukrainie. Dlatego należy świadomie podchodzić do realnego poziomu zagrożenia i odpowiednio się przygotowywać – przede wszystkim musimy rozwinąć w Europie produkcję rakiet do obrony przeciwlotniczej, zwłaszcza przeciwko rakietom balistycznym, oraz wszystkich innych niezbędnych systemów, które pozwolą realnie chronić życie, niezależnie od tego, co będzie się działo w jakiejkolwiek innej części świata. Europa jest w stanie zapewnić taką niezawodność ochrony”
– napisał Zełenski w Telegramie.
Efforts to deal with the aftermath of the massive Russian attack are currently underway in the Kyiv, Sumy, Kharkiv, Dnipro, and Mykolaiv regions. All necessary services are involved. The main target for the Russians was the energy infrastructure of the Kyiv region, but… pic.twitter.com/ddqRUmQFkt
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) March 14, 2026
Polska poderwała lotnictwo
Tuż po godzinie 3 (2 czasu polskiego) w Kijowie słychać było serię głośnych wybuchów. W mieście ogłoszono alarm, a władze wyjaśniły, że stolica atakowana jest pociskami balistycznymi.
Alarmy powietrzne ogłaszano na terytorium całego kraju, w tym w trzech obwodach na granicy z Polską: wołyńskim, lwowskim i zakarpackim.
W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu w polskiej przestrzeni powietrznej operowało polskie i sojusznicze lotnictwo. Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.
Dowództwo poinformowało po godz. 6, że uruchomione wcześniej naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
DORSZ podziękowało za wsparcie Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, Siłom Powietrznym Hiszpanii i Niemiec, których samoloty - jak zaznaczono - pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Podziękowano też Holenderskim Siłom Zbrojnym za wsparcie systemami obrony powietrznej.
W komunikacie podkreślono, że Wojsko Polskie zgodnie z założeniami operacji Wschodnia Zorza na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.