Rosja zaatakowała podczas rozładunku nawozów mineralnych. W wyniku uderzenia w nadbudówkę statku wybuchł pożar i uszkodzona została infrastruktura portowa - dodał Kiper.
„To kolejny rosyjski atak na cywilną infrastrukturę żeglugową i portową Ukrainy, zagrażający bezpieczeństwu żeglugi międzynarodowej, stabilności handlu międzynarodowego i bezpieczeństwu żywnościowemu świata”
– oświadczył wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba w serwisach społecznościowych.
Administracja Portów Morskich Ukrainy przypomniała, że w ciągu ostatnich kilku dni rosyjskie ataki spowodowały śmierć sześciu osób.
„Byli to pracownicy przemysłu portowego, kierowcy i marynarze, którzy wykonywali swoją pracę i nie mieli nic wspólnego z działaniami wojennymi” – podkreśliła organizacja w oświadczeniu przytoczonym przez portal Ukrainian National News.
Koncern Kernel Holding, producent i największy ukraiński eksporter zbóż, poinformował w poniedziałek, że z powodu serii rosyjskich ataków wstrzymał działania w porcie w Czarnomorsku. Firma przekazała, że rosyjskie ataki, do jakich doszło od piątku do niedzieli, były jednymi z największych od początku wojny i uszkodziły m.in. magazyny zboża i oleju słonecznikowego oraz infrastrukturę przeładunkową. Termin przywrócenia działalności jest niepewny - dodała.
W ciągu ponad czterech lat od inwazji na Ukrainę Rosja wielokrotnie atakowała morskie szlaki eksportowe, uderzając w porty o kluczowym znaczeniu dla handlu zagranicznego i gospodarki wojennej. Częstym celem ataków był głębokowodny port Czarnomorsk nad Morzem Czarnym - podkreśliła agencja Reutera.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w poniedziałek, że jego siły uderzyły w infrastrukturę tego portu twierdząc, że była ona wykorzystywana do obsługi ładunków wojskowych dla ukraińskich sił zbrojnych.(