Lotnisko Pułkowo pod Petersburgiem w Rosji przestało przyjmować rejsy; samoloty wykonujące połączenia krajowe są zawracane - wynika z oświadczeń władz i serwisów śledzących ruch samolotów.
Władze miasta poinformowały, że lotnisko wstrzymało wszelkie loty - informuje agencja Reutera. Dane serwisu Flight Radar świadczą o zawracaniu samolotów zmierzających w rejsach krajowych do Petersburga - drugiej co do wielkości metropolii Rosji. Są one kierowane do miejsc wylotu.
Oficjalnie władze przyznały, że na Pułkowie czasowo nie lądują samoloty i również z niego nie startują. Później władze zapewniły, że port lotniczy i jego służby "działają w przepisowym trybie", przy czym rejsy są opóźnione w terminie do 12 godzin. Władze nie informują o przyczynach zakłóceń.
Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Petersburgiem, jak się wydaje, zakłóciło m.in. rejsy samolotów do Kaliningradu - rosyjskiej eksklawy nad Bałtykiem - informuje Reuters.
Pulkovo airport in St Petersburg stopped accepting aircraft temporarily - local government Telegram.@flightradar24 shows no aircraft approaching city now
Earlier, fighter jets raised there due to unknown object in the air, "Carpet" plan activated (for when such objects appear) pic.twitter.com/3UyovLYesu — Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) February 28, 2023
Według niepotwierdzonych informacji podanych przez kanał Baza na serwisie Telegram przyczyną zakłóceń było pojawienie się na niebie niezidentyfikowanego obiektu. Poderwano w związku z tym samoloty myśliwskie.
Następnie Reuters, powołując się na oficjalne media rosyjskie, przekazał, że "przestrzeń powietrzna nad lotniskiem Pułkowo pod Petersburgiem została zamknięta w promieniu 200 km"
Serwis Baza utrzymuje, że w Petersburgu służby bezpieczeństwa wprowadziły działania przewidywane w przypadkach nielegalnego przekroczenia granicy bądź pojawienia się niezidentyfikowanych obiektów w przestrzeni powietrznej.
Inny kanał na Telegramie, o nazwie 112, cytowany przez niezależny portal Meduza podał informację o obiekcie "podobnym do dużego drona".
Rosyjskie media podały, że około godziny 12.00 czasu moskiewskiego, anulowano podjęte działania i plan "Dywan" został odwołany.