"Dzisiaj, jutro albo pojutrze rzucą wszystkie rezerwy, jakie mają (...) Jest ich tam już tak dużo, że osiągnęli masę krytyczną" - powiedział Hajdaj, cytowany przez agencję Reutera.
Zaznaczył, że rosyjskie siły kontrolują większą część, ale nie całość miasta.
W wieczornym komunikacie sztab generalny Ukrainy przekazał, że walki o Siewierodonieck w obwodzie ługańskim trwają, a rosyjski szturm, którego celem było zapanowanie nad tym miastem, nie zakończył się sukcesem.
Wojska rosyjskie zdołały jednak osiągnąć „częściowe powodzenie” w walkach o Metiołkine na południowy wschód od Siewierodoniecka. Siły ukraińskie odparły atak rosyjski w kierunku miejscowości Syrotine.
W obwodzie charkowskim siły przeciwnika prowadziły ostrzał artyleryjski Charkowa i miejscowości położonych na wschód od miasta.
Od strony kontrolowanego przez wojska rosyjskie Iziumu w obwodzie charkowskim ostrzeliwane były również miejscowości w obwodzie donieckim – tam przeciwnik „usiłuje stworzyć sprzyjające warunki do kontynuowania działań ofensywnych na kierunku Izium-Słowiańsk”. Siły rosyjskie doznały znacznych strat w pobliżu miejscowości Krasnopole, w obwodzie sumskim.
"W okolicach Iziumu okupanci ostrzelali zakład przetwórstwa gazu. Ze wstępnych danych wynika, że Rosjanie trafili kilkoma rakietami. Uszkodzone zostały też prywatne budynki"
- napisał gubernator regionu Ołeg Syniehubow w komunikatorze Telegram.