Na placu Puszkina w centrum Moskwy uczestnicy pikiet stali z plakatami głoszącymi m.in.: "Nie - likwidacji Memoriału", "Wolność więźniom politycznym". Policjanci zatrzymywali ich i zabierali do samochodów.
Prokuratura generalna Rosji zażądała w listopadzie likwidacji Stowarzyszenia Memoriał - działającej od około 30 lat organizacji pozarządowej badającej historię represji politycznych w ZSRR i broniącej praw człowieka. Wcześniej już Memoriał został uznany przez władze za "organizację pozarządową pełniącą funkcję zagranicznego agenta".