Ta ogromna jednostka, która eksplodowała podczas trzech ostatnich lotów testowych, tym razem pomyślnie uruchomiła symulatory satelitarne – po raz pierwszy – i powróciła na Ziemię, kończąc podróż w wodach Oceanu Indyjskiego, nieco ponad godzinę po starcie.
Firma SpaceX Elona Muska wystrzeliła we wtorek swoją gigantyczną rakietę Starship w dziesiąty lot testowy, mający na celu pokonanie przeszkód rozwojowych i osiągnięcie długo oczekiwanych technicznych kamieni milowych, kluczowych dla projektu rakiety marsjańskiej wielokrotnego użytku.
Starship’s tenth flight test pushed the limits and provided maximum excitement along the way → https://t.co/UIwbeGoo2B pic.twitter.com/W6fH3GCwuP
— SpaceX (@SpaceX) August 27, 2025
Wysoki na 123 metry system Starship wystartował około godziny 19:30 czasu lokalnego (około 1:30 w Polsce) z bazy SpaceX Starbase w południowym Teksasie, w ramach misji testującej nowe płytki osłony termicznej statku i możliwości rozmieszczania satelitów, a także setki innych ulepszeń z poprzednich iteracji.
Górna część rakiety oddzieliła się zgodnie z planem od jej Super Heavy, mierzącego 71 metrów pierwszego stopnia, który zazwyczaj ląduje w gigantycznych łapach wieży startowej, ale we wtorek obrał za cel wody Zatoki Meksykańskiej, aby zademonstrować alternatywną konfigurację silnika do lądowania.
W międzyczasie Starship dotarł w przestrzeń kosmiczną po trajektorii wiodącej do Oceanu Indyjskiego, gdzie był gotowy do wodowania po przejściu intensywnego ciepła podczas wejścia w atmosferę – kluczowej fazy testu, która zniszczyła rakietę w poprzednich lotach, poinformowała Firma SpaceX Elona Muska.
Splashdown confirmed! Congratulations to the entire SpaceX team on an exciting tenth flight test of Starship! pic.twitter.com/5sbSPBRJBP
— SpaceX (@SpaceX) August 27, 2025