Pompeo przyjedzie do Izraela w środę i będzie to pierwsza międzynarodowa podróż wysokiego rangą dyplomaty amerykańskiego od początku wybuchu pandemii koronawirusa w obu krajach.
Sekretarz stanu spotka się z premierem Benjaminem Netanjahu i przyszłym wicepremierem Gancem, by „omówić wysiłki USA i Izraela w walce z pandemią Covid-19, a także problemy bezpieczeństwa regionalnego związane ze szkodliwymi wpływami Iranu” - przekazał Departament Stanu zapowiadając wizytę w piątek.
Jednak według komentatorów, w tym agencji Reuter, przybycie amerykańskiego szefa dyplomacji może być znakiem, że Waszyngton jest gotów poprzeć izraelską aneksję Doliny Jordanu, o co zabiega Netanjahu od września 2019 roku.
Szefujący prawicowej partii Likud Netanjahu i lider centrowych Niebiesko-Białych Ganc zapowiedzieli w zeszłym tygodniu, że w skład „kryzysowego rządu jedności narodowej” wejdą również następujące ugrupowania: Zjednoczony Judaizm Tory (Jahadut Hatora) – blok skupiający ortodoksyjne partie religijne, Sefardyjska Partia Strażników Tory (Szas) reprezentująca ortodoksyjnych Żydów sefardyjskich, lewicowa Partii Pracy (Awoda) i liberalny Geszer.
Media izraelskie, m.in. telewizja Keszet 12 czy dziennik „Israel Hajom”, spekulują, że przełożenie zaprzysiężenia daje politykom dodatkowy dzień na negocjacje w sprawie nominacji ministerialnych z Jaminą (Prawica) - sojuszem religijnych partii prawicowych i skrajnie prawicowych.
Jamina była dotychczasowym koalicjantem Netanjahu, jednak w ostatnich dniach postanowiła zasiąść w opozycji. Portal The Times of Israel sugeruje, że Netanjahu wbrew umowie koalicyjnej zdecyduje się rozszerzyć gabinet z 32 do 36 ministerstw i zaoferować Jaminie więcej stanowisk ministerialnych, by w ten sposób przekonać ją do dołączenia do koalicji.
Parlament Izraela przegłosował w czwartek ustawy wymagane przez umowę koalicyjną zawartą między Likudem a Niebiesko-Białymi, w tym kluczową ustawę o rotacyjnym sprawowaniu funkcji premiera przez tych liderów partyjnych.
Nowe prawo przewiduje półtoraroczną kadencję Netanjahu oraz następującą po nim i trwającą tyle samo kadencję Ganca. Jeśli obie strony wyrażą taką wolę, kadencja tzw. kryzysowego rządu może zostać przedłużona o 18 miesięcy, przy zachowaniu rotacyjnego sprawowaniu urzędu premiera.